• Chileshe idzie do szpitala

    Dziś Chileshe przejdzie poważną operację ortopedyczną. Bardzo prosimy Was o modlitwę, dobre myśli, trzymanie kciuków!!!

    Dla Chileshe to bardzo ważna sprawa. Dla nas też. Do tej operacji przymierzaliśmy się wraz z nią od kilku lat. Początkowo lekarze sądzili, że konieczna będzie wymiana całego stawu biodrowego. Chileshe cierpi bowiem na anemię sierpowatą, powikłaną wieloma komplikacjami: nawracającymi kłopotami okulistycznymi i właśnie niepełnosprawnością ruchową, która bardzo jej dokuczała.

    Rozmawialiśmy z nią o tym w Kasisi parę tygodni temu. Chile skończyła już liceum, myśli o studiach (jej obecny plan to studiowanie na kierunku "opieka społeczna"). Jak mantra wracał jednak temat: jak poradzę sobie na uniwersytecie, który nie jest przecież przystosowany dla osób niepełnosprawnych? Poza tym - z jakim bólem fizycznym musi się to wiązać...

    Rozpoznawaliśmy już wstępnie opcję operacji w Polsce lub w Szwajcarii. Siostra pojechała jednak jeszcze na konsultację do włoskiego szpitala ortopedycznego w Lusace i najlepszy z tamtejszych ortopedów - chirurgów ocenił, że wystarczy na razie zoperować nogę i wtedy wszystko powinno być już OK. To podobno naprawdę znakomity specjalista, więc można mu zaufać. Chile czekają dwa tygodnie w szpitalu i kilka miesięcy chodzenia o kulach. Jeśli wszystko się uda - od stycznia będzie mogła pójść na swoje wymarzone studia.  :)

    Trzymajmy kciuki mocno za tę dzielną i mądrą dziewczynę!!!

     

     

    WEŹ W OPIEKĘ CHILESHE

     

    Partnerzy