• Kasisi odwiedziła mama Gertrudy, Boaza, Petera, Barbary i Joyce.

    Odwiedziny rodziców dzieci przebywających w Kasisi to każdorazowo wzruszający moment. Czy bieda musi być powodem rozłąki rodzeństwa bądź dzieci z Mamą?

    Mama całej szóstki rodzeństwa jest bezdomna, mieszka kątem u ludzi u których najmuje się do pracy przy sprzątaniu czy praniu. Ta dzielna kobieta poprosiła Siostry o pomoc, i teraz sytuacja wygląda tak, że prawie cała jej gromadka jest w Kasisi, gdzie mają wszystko co jest im do życia potrzebne. Najstarsza córka, Alice jest przy matce (oczywiście jej też płacimy za szkołę, dajemy jedzenie itd). Mama odwiedza dzieci naprawdę kiedy tylko może i kiedy pozwala jej praca, widać ze mają ze sobą bardzo dobrą relację. Ma też oczywiście do dzieci pełne prawa rodzicielskie, jest po prostu bardzo, bardzo biedna. A my cieszymy się, że możemy jej pomóc.

    Wpadliśmy z Siostrą na taki pomysł, żeby zaproponować mamie tych dzieci, że wynajmiemy jej dom w (pierwszej z naszej strony) dzielnicy Lusaki, w Chelstonie, tak by miała swój kąt i mogła wziąć też do siebie dwójkę najmniejszych dzieciaków (bliźniaki Boaza i Barbarę), które jeszcze nie chodzą do szkoły (bo pozostała trójka chodzi już do kasiskiej uczelni  :). Będzie mogła cieszyć się dziećmi, a one nią, bez martwienia się o to, czy zleceniodawcy jakichś kolejnych prac pozwolą im być razem, czy nie. 

    Oczywiście - jeśli mama się zgodzi - zrobimy to dzięki Wam, którzy zdecydowaliście się objąć całą tę gromadkę opieką w naszej Adopcji Serca!  :)

    ADOPTUJCIE TĘ GROMADKĘ!

    Barbara 

    Boaz 

    Joyce

    Peter

    Gertrude

     

     

     

    Partnerzy