• Kto poza Siostrami opiekuje się dziećmi w Kasisi?

    Oczywiście opiekunki, "mammies"! Pełnią w Kasisi bardzo ważną rolę. Sióstr jest po prostu za mało (pięć), by poradzić sobie z taką rzeszą ancymonków, dopilnować wszystkiego 24/7.

    Staramy się robić wszystko co możemy by naszych 50. pracownic miało jak najlepsze warunki i motywację do pracy. Ich pensje (w zależności od stażu i zadań - w przeliczeniu między 600. a 800. złotych) w okolicy uznawane są za naprawdę bardzo dobre (kelnerzy w pobliskim ekskluzywnym hotelu zarabiają ok. 200 złotych na miesiąc). Mają prawo do płatnych urlopów, zatrudniane są na etacie, korzystają ze wszystkich dobrodziejstw (ale i obowiązków) prawa pracy. Każdy najdrobniejszy incydent (to jasne, że przy takiej liczbie dzieci i pracownic coś się czasem zdarzyć musi), jest szczegółowo opisywany w raportach, przeprowadzane jest uczciwe dochodzenie (ze świadkami), a ja będąc w ciągu tych czterech lat dwa czy trzy razy obserwatorem takiej procedury, muszę przyznać że sam chciałbym mieć tak sprawiedliwego szefa jakim jest siostra Mariola.

    Niektóre z "mammies" wysyłamy na specjalne szkolenia. Na pierwszym zdjęciu widzicie Angelę, a na trzecim - Monde, która oprócz tego że opiekują się dziećmi, skończyły dwutygodniowy kurs obsługi edukacyjnych tabletów, które kupiliśmy do Kasisi. Każdego dnia dzieci chodzące do podstawówki przed szkołą albo po szkole przerabiają z Angelą i Monde program raz jeszcze, tym razem z tabletami, tak by naszym milusińskim utrwalić wiedzę i lepiej przygotować się do egzaminów.
    Z kolei Spiwe, opiekunka Nelly, została przez Siostrę wysłana na dwuletnie studia zaoczne, na które jeździ raz w miesiącu i po których otrzyma dyplom specjalisty w zakresie opieki nad dziećmi. Jak już Wam pisałem, wszystkie nasze pracownice mają też okresowo szkolenia z podstaw opieki nad niemowlętami i bejbikami, z prawa pracy i z czego tylko jeszcze uda nam się owe szkolenia załatwić.  :) Chcemy, by nie tylko u nas pracowały, ale też by się u nas rozwijały, żeby - czy zostaną z nami, czy nie - wyszły z Kasisi bogatsze, niż przyszły.

    A na zdjęciu na samej górze widzicie mammie Marię (karmiącą Mercy), która z takim oddaniem opiekuje się noworodkami i niemowlętami i jest tak nieprawdopodobnie serdeczna, oddana i godna zaufania, że aż wzruszenie bierze.

    Cieszymy się, że możemy wspierać nie tylko nasze dzieciaki, ale również opiekujące się nimi panie, w najfajniejszy możliwy sposób - dając im szansę na działanie.

    Wspierając Akademię Kasisi przyczyniacie się m.in. do szkoleń dla naszych wspaniałych opiekunek! Bez Was to naprawdę nie byłoby możliwe!!!

    Partnerzy