• Podsumowanie projektu Adoptuj z Sercem 2016 rok! SPECJALNE PODZIĘKOWANIA DLA RODZICÓW ADOPCYJNYCH

    Poniżej zamieszczamy treść listów, które Szymon Hołownia wraz z Siostrą Mariolą przesłali do Rodziców Adopcyjnych z podsumowaniami i podziękowaniami za ogromne serce i wsparcie finansowe dzieci z projektu Adoptuj z Sercem. To właśnie dzięki Wam dzieciakI z Kasisi mogą spełnić jedno z największych marzeń czyli mieć rodzinę:)

     

    Bądźcie z nami w 2017 roku i zapraszajcie do nas nowe osoby, tak aby grono naszych Rodziców i Rodzin Adopcyjnych mogło powiększać się, a pomoc zarówno modlitewna, jak i materialna zmieniać na lesze życie naszym małych podopiecznych! 
        

    Drodzy Przyjaciele!

    Dziękuję Wam za to, że zdecydowaliście się przejść kolejny rok ramię w ramię z naszymi kasiskimi dzieciakami. 

    Wielokrotnie pisałem już, jak wielki szacunek należy się Wam za uczestnictwo w tym właśnie programie, w którym każdy wspierający decyduje się wziąć na siebie konkretne obowiązki, godząc się na to, że nie może niczego żądać w zamian. Wasz udział w projekcie Adoptuj z sercem to praktyczna definicja altruizmu. 

    Doskonale rozumiecie, że kasiskie dzieci nie są ani własnością Sióstr, ani naszą - każde z nich należy wyłącznie do siebie. Otaczając je wsparciem i rozwiązując ich życiowe problemy, nie przekraczacie granic ich osobistej autonomii. Relacje, jakie tworzą się w tej atmosferze uszanowania wolności słabszego człowieka, są naprawdę - po prostu wspaniałe. Za każdym razem, gdy jestem w Kasisi, widzę jaką radość sprawiają dzieciom Wasze listy, jak wyglądają ich, jak o nie dopytują. Widzę (i słyszę) jak spontanicznie modlą się za Was, jak wymieniają Wasze imiona w kasiskiej codzienności. Nie ma tu cienia (obecnej niestety w wielu innych miejscach), sytuacji którą roboczo nazywam "dobroczynną kolonizacją". Mali Kasisjanie to nie "afrykańskie sierotki" czy "biedne Murzyniątka", ale NASZE KOCHANE DZIECI, którym chcemy zapewnić życie takie, jakie mieć powinny wszystkie dzieci na świecie. 

    Realizujemy ten cel dzięki Wam. Prowadzony przez siostry Służebniczki Dom Dziecka w Kasisi utrzymuje się w znacznej większości ze środków przekazywanych mu przez Fundację Kasisi. Mniej więcej 2/3 pieniędzy, które wysyłamy do Kasisi to właśnie darowizny składane przez Was w ramach projektu Adoptuj z Sercem. Siostry zapewniają dzięki nim edukację dzieci, kupują im odzież i przybory szkolne, dbają o miejsca do spania, wypoczynku i nauki, są w stanie opłacić leczenie (czasem bardzo kosztowne, czasem organizowane nawet poza Zambią), zatrudnić opiekunki przez 24 h na dobę zajmujące się najmniejszymi z dzieci (bejbikami). Siłą (dziś, po ponad trzech latach, możemy to powiedzieć) systemu współpracy między Fundacją a Domem jest regularność przelewów, to że Siostry mają pewność, że na konto Domu co miesiąc trafi 30.000 USD. Fundacja Kasisi nie dysponuje żadnym "żelaznym" kapitałem założycielskim - my nie mamy tych pieniędzy, musimy je zebrać. I robimy to dzięki regularności Waszych wpłat, co miesiąc "odnawiających" nasze konto. 

    Rok 2016 był dla Kasisi bardzo ważny. Siostry - dzięki Wam - zrobiły wiele, by nasz Dom rzeczywiście był najlepszym i najbardziej profesjonalnym Domem Dziecka w Zambii. Siostra Mariola została zaproszona do współtworzenia prawa regulującego pracę takich placówek w całym kraju. Pracujemy nad infrastrukturą: w tym roku w Kasisi wyremontowaliśmy kolejne sypialnie dzieci, powstał wyposażony w komputery pokój do pracy dla starszych uczniów i studentów, ruszyła budowa "Domu Miłosierdzia", w którym zamieszka kilkanaście starszych dziewcząt, zaplecze rehabilitacyjne wzbogaciło się o specjalistyczny sprzęt (m.in. wózki rehabilitacyjne), dzieci specjalnej troski trafiły do najlepszych w kraju szkół, oferujących im możliwość realnego rozwoju, a nie (jak było w dotychczasowych szkołach - stagnacji), zakończyliśmy (sukcesem) długotrwałą specjalistyczną terapię (hormonalną) dwójki naszych dzieciaków, które teraz będą mogły spokojnie wrócić do swoich rodzin, rozwijamy program zajęć pozalekcyjnych (z matematyki, z plastyki). Itd. Itp. Etc. 

    Wieść o naszym Domu, o miejscu w którym każdy młody człowiek, nawet z najbardziej powikłaną sytuacją, znajdzie fachową pomoc (a przede wszystkim - ocean miłości), rozniosła się po kraju, co sprawiło, że w 2016 r. trafiło do nas więcej dzieci, niż w każdym z poprzednich lat. To dzieci porzucone przez rodziców lub opiekunów, maleństwa których mamy zmarły przy porodzie, dzieci z głęboką niepełnosprawnością, z którą nikt nie umie sobie radzić. Kasisi coraz częściej ratować też musi ofiary jednej z najgorszych zaraz naszych czasów - handlu ludźmi. Zatrudniamy pracownicę socjalną, która z pomocą służb państwowych jest czasem w stanie znaleźć rodzinę mieszkających u nas pociech. Miejsce dziecka jest w rodzinie, nie w Domu Dziecka, jakkolwiek wspaniały by nie był, więc czasem - po wnikliwym sprawdzeniu i ustaleniu, czy między dzieckiem a wujkami czy babcią buduje się dobra relacja - Siostry decydują się na zaproponowanie naszemu wychowankowi, by rozważył powrót do swoich bliskich. Te procedury są zawsze długotrwałe, nieprzewidywalne (czasem dziecko idzie do cioci czy dziadka, ale przy kolejnej wizycie "kontrolnej" okazuje się, że lepiej dla niego będzie, jeśli wróci do Kasisi, czasem proces adaptacji przeciąga się na długie miesiące), prosimy więc, byście wybaczyli nam to, że czasem z opóźnieniem informujemy o tym, że kogoś z Waszych podopiecznych nie ma już w Kasisi, że wyruszył w dalszą życiową podróż, odtąd - ze wsparciem swoich biologicznych bliskich. 

    Zdarzają się też sytuacje pośrednie: dziecko odchodzi z Kasisi, ale zostaje pod naszą opieką. Ze względu na warunki finansowe panujące w rodzinie, np. co tydzień przekazujemy jego mamie czy tacie jedzenie, ubrania, leki, płacimy za szkołę. Prosząc Was o wyrozumiałość i zapewniając, że naprawdę staramy się jak najszybciej i jak najpełniej informować Was o zmianach zachodzących w życiu Waszych podopiecznych, dziękujemy Wam też za Waszą cierpliwość i zrozumienie. Czasem przepływ tej informacji może zająć parę tygodni, a to dlatego że nie możemy wymagać od Sióstr, by zrezygnowały z hierarchii priorytetów, na której szczycie zawsze jest opieka nad dzieckiem, czas mu poświęcony, dopiero w drugiej kolejności: informowanie nas o sytuacji. To zrozumiałe, tego chcielibyśmy dla swoich dzieci, tak być powinno. 

    Liczba lokatorów Kasisi w 2017 r. zbliży się pewnie do 300. Cieszymy się, że możemy dać dom i nadzieję coraz większej grupie ludzi. I w tym roku będziemy to jednak mogli robić tylko dzięki Wam. W 2015 r. Projekt Adoptuj z Sercem  przyniósł Kasisi 779.000 złotych, w 2016 r. było to 929.000 złotych. Rosnący kurs dolara (w tej walucie rozliczamy się z Kasisi) sprawił, że realna siła zbieranych przez nas środków odrobinę spadła. Mamy szczerą nadzieję, że projekt Adoptuj z Sercem w nadchodzącym roku przebije poziom 1.000.000 złotych i pozwoli na to, by nasz Dom rozwijał się w takim tempie, jak teraz. Dając powierzonym nam dzieciom pewność, że są w dobrym, bezpiecznym miejscu, w którym mogą wracać do zdrowia, rozwijać swoje talenty, projektować swoją przyszłość, uczyć się budować dobre relacje. 

    Proszę pamiętajcie także o naszych dzieciakach, rozliczając w nadchodzącym roku swoje PITy. Możecie nam przekazać 1 proc swojego podatku, z którego wspólnie w Kasisi w przyszłym roku wyprodukujemy jeszcze więcej dobra (nasz KRS 0000457951)

    Powiem wprost, bo to trzeba w końcu tak powiedzieć: przez te trzy lata, głównie dzięki projektowi Adoptuj z sercem, udało nam się zrobić w Kasisi rzeczy niemożliwe. :) Wraz z Siostrami kłaniamy się więc Wam do samej ziemi i prosimy - zostańcie z nami na kolejne 12. miesięcy! Ba - już na całe życie! Żebyśmy 31. grudnia 2017 r. mogli powiedzieć już z całą pewnością: "Rzeczy niemożliwe robimy od ręki. Na cuda też nie trzeba będzie długo czekać". :) 

    Dziękujemy! 

    A ja w imieniu nie tylko Fundacji, ale i swoim - życzę Wam wspaniałego roku! :) 

    Szymon Hołownia

     

    Koniec roku to zawsze czas podsumowań. Dla naszych dzieci był to kolejny dobry rok, dzięki Wam. Jestem bardzo wdzięczna za Wasze wsparcie zarówno finansowe, jak i duchową opiekę , za to, że staliście się dla naszych podopiecznych prawdziwą rodziną. Każde dziecko marzy o miłości i zainteresowaniu, Wy dajecie im to w 100 procentach, a one odwdzięczają się dziś wielkim uśmiechem:) Dziękujemy Bogu, za tak wspaniałych ludzi. Pamiętamy w modlitwie.

    Siostra Mariola Mierzejewska

     

    Partnerzy