Fundusz marzeń

im. Francisa Bandy

Przekaż kwotę

Zebraliśmy 85650 PLN

Francis Banda, nasz kochany Książę, był w Kasisi prawie trzy lata. Najlepsze trzy lata swojego życia. Ten chory na AIDS chłopak wyrzucony przez wszystkich jak śmieć na margines życia, w naszym Domu rozkwitł, na powrót stał się człowiekiem... I to jakim człowiekiem... Jego walka z chorobą i bohaterskie odchodzenie, pełne woli życia, mądrości, humoru, ale też godzące się z tym, co nieuchronne pokazało tysiącom ludzi, którzy  w czasie jego odchodzenia zgromadzili się na Facebooku wokół Fundacji, że nie ma umierania - do końca jest ŻYCIE! 

Zobacz jak Franek trafił do Kasisi 

Walczymy o Franka

Kryzys stanu zdrowia Franka

Przeczytaj list Szymona Hołowni po śmierci Franka

Msza Św. za śp. Franka z Rodziną Kasisi w Warszawie

W Fundacji Kasisi głęboko wierzymy, że Franek, pomimo fatalnych rokowań medycznych , został z nami na ziemi tak długo, by przyciągnąć do niej ludzi, którzy po jego śmierci zostaną z jego braćmi i siostrami. Że to był jego dla nich prezent. On osobiście już go nie wręczy, my zróbmy to w jego imieniu. Wierzę, że Franek modląc się za nas u Góry pootwiera ludzkie serca, by spełniały marzenia pozostałych dwustu sześćdziesięciu lokatorów Kasisi. Kupujemy dzieciakom jedzenie, leki, płacimy za szkołę, one nie ośmielają się marzyć o czymś więcej, ale ja dobrze wiem ile radości sprawiało Franiowi, gdy kupiłem mu jako niespodziankę coś ekstra - słuchawki, elektroniczną grę, telefon, jakiś ładny krzyżyk. Sam już nie wiem, czy on więcej radości miał z tego, że coś miał, czy z tego że mógł się tym podzielić z kolegami. To był tak bliski nam człowiek, bo my wszyscy którzy w Rodzinie Kasisi mamy chyba dokładnie tak samo - jesteśmy szczęśliwy tylko gdy widzimy szczęście na twarzach innych... 

7. stycznia 2014 r., w dniu jego przejścia do nieba, otworzyliśmy w Kasisi Fundusz Marzeń imienia Francisa Bandy. Wspierajcie go wpłatami (i dobrymi myślami) według swojego uznania, wiedząc że każda wpłacona tu złotówka trafi do Kasisi i przyczyni się do megauśmiechu na twarzy naszych podopiecznych! 

Pierwszym projektem, który chcemy sfinansować z Funduszu będzie wycieczka (dla tylu dzieciaków ile się da) do odległego o ponad 500 km Livingstone, nad jeden z cudów świata, Wodospady Victorii (na zdjęciu powyżej). Dzieci bardzo rzadko wyjeżdżają nawet do Lusaki, a my tak bardzo chcielibyśmy im pokazać jak piękny może być świat, jak piękny jest ich ojczysty kraj! Nie tylko nakarmić kapentą czy nshimą, ale otworzyć im wyobraźnię, ośmielić do marzeń! Udowodnić, że nie są gorsze od innych tylko dlatego, że ich życie zaprowadziło ich do sierocińca! Doskonale wiem jaką radochą będzie dla nich nawet nie same przepiękne wodospady, one oszaleją z radości gdy będą mogły przejechać się autokarem! 

Będziemy Was na bieżąco informować, ile udało się zebrać i kiedy ruszy pierwszy autokar. A później kolejne cuda, które wraz z Siostrami dla naszych maluchów wymyślimy (Franek też nam pewnie podrzuci jakieś pomysły). W Adopcji Serca i Spiżarni ratujemy ich życie. Tu będziemy spełniać ich kaprysy. Bedziemy je rozpieszczać. Wynagradzać za wszystko, co wycierpiały w życiu.

Kochane Dzieciaki - Franek i spółka ruszają do akcji! :)

Szymon Hołownia

                                                                                                   *********** 

14. lutego 2015 r., ponad rok po odejściu Franka, kiedy Fundusz Marzeń jego imienia pokazał nam, jak bardzo potrzebne są podejmowane dzięki niemu działania, jak cudowne owoce przynoszą w życiu naszych dzieci, podjęliśmy decyzję, że pora przygotować projekt „Rozpieszczalnik" , który będzie kontynuacją Funduszu Marzeń im. Franka Bandy i rozwinięciem tej idei (przez ponad rok działania Funduszu udało nam się uzbierać 84715 PLN). W "Rozpieszczalniku" już sami  możecie wybrać, jaką przyjemność chcecie dziś sprawić naszym podopiecznym: wysłać ich na wycieczkę, kupić książkę, film, przytulankę, zabawkę edukacyjną, farby, a może zafundować kurs prawa jazdy, który da frajdę ale i ułatwi któremuś z naszych chłopaków (albo dziewczyn) znalezienie pracy.

Drugą nowością "Rozpieszczalnika" jest to, że chcemy także Wam sprawiać różne przyjemności, dzięki programowi lojalnościowemu "Kolorowy Zawrót Głowy"

Zapraszamy do "Rozpieszczalnika" - spełniajcie marzenia naszych dzieciaków, a przy okazji sprawcie przyjemność również sobie :)

Na stronie Funduszu Marzeń wciąż będziemy zamieszczać obszerne relacje z wycieczek i uśmiechy naszych dzieciaków wywołane innymi spełnionymi marzeniami.

Szymon Hołownia

 

NOWY PLAYROOM DLA BEJBIKÓW JUŻ GOTOWY!

Oto nasz nowiutki prosto spod igły, świeżo zainaugurowany przez dzieci playroom dla najmniejszych bejbików. Dwa pokoje świeżo dobudowane, wymalowane i ozdobione pięknymi naklejkami. Wszystko to zrobione przez Fundację Kasisi, czyli Was. Dzięki Waszym wpłatom! Te wszystkie kwoty, mniejsze i większe, wpłacane regularnie mają taką właśnie ogromną siłę jak zbierze się je razem :) To fantastyczne, że możemy tak zarządzać przestrzenią, żeby dzieci nigdy już nie czuły się jak w tłumie czy zakładzie, ale żeby było miejsce i na wspólne działania, i na zabawę w mniejszych grupkach i na czas tylko dla siebie. Jesteście wielcy! Dziękujemy!

 

PIERWSZE PRZYJEMNOŚCI Z ROZPIESZCZALNIKA JUŻ ROZDANE!

15.02.2015 PIERWSZE KSIĄŻKI TRAFIAJĄ DO KASISI

Na zdjęciu możecie zobaczyć efekty Waszych pierwszych rozpieszczalnikowych zakupów do kasiskiej biblioteki - siedem tomów opowieści C.S. Lewisa o Narni. Memo i Lines przyznały, że widziały i lubią film (też dzięki Wam, bo kupiliście TV), więc teraz chętnie porównają go z książką. Oby dalej szło Wam równie dobrze i kolejne rozpieszczalnikowe prezenty trafiły do dzieciaków jak najszybciej i sprawiły im jeszcze więcej radości!

 

MARZENIA SIĘ SPEŁNIAJĄ!

18.01.2015 NOWE POKOJE W MARTIN'S HOUSE 

Remont w Martin's House szczęśliwie dobiegł końca. Dzięki Waszym hojnym wpłatom na projekt Adoptuj z Sercem mogliśmy w końcu zrobić remont jednego z domów.  Kupiliśmy nowe łóźka, odmalowaliśmy ściany i położyliśmy na dach nową blachę. Poniżej zamieszczamy zdjęcia przed i po, żebyście mogli zobaczyć jak wspaniąłą robotę wykonaliście swoją pomocą!

 

 

07.01.2015 WYCIECZKA NAD JEZIORO KARIBA

Wyjątkowe uczczenie pamięci Franka. W rocznicę jego odejścia część naszych dzieciaków wyjechała na wycieczkę sponsorowaną przez Fundusz Marzeń jego imienia! Po długiej drodze nasi podróżnicy dotarli do Siavongi. Jest to rybackie miasteczko nad Jeziorem Kariba, największym sztucznym zbiornikiem wodnym na świecie, przez który biegnie granica Zambii z Zimbabwe. Śmiechom i radości nie było końca! :) Pod spodem krótka fotorelacja :)

 

7.01.2015 ZJEŻDŻALNIA I DWA ROWERY :)

Zjeżdzalnia i dwa rowery to nowe nabytki w Kasisi. Udało nam się zorganizować przedświąteczne prezenty dla dzieciaków. Cały czas staramy się dostarczać naszym małym podopiecznym atrakcyjne zabawki. Ostatnio poprosiły nas o rowery, żeby móc uczyć się jeździć pod czujnym okiem Sióstr. Dodatkowo zjeżdżalnia umila najmłodszym czas wolny od nauki. Już w styczniu szykujemy się do wspólnej podróży do Siavongi, co będzie późniejszym prezentem świątecznym dla starszych podopiecznych.

 

8.12.2014 MARZENIA SIĘ SPEŁNIAJĄ

Dzięki Waszym wpłatom udało się spełnić marzenie czterech niesamowicie zdolnych dziewczyn. Abigail, Clothilda, Chileshe i Thabu dostały dwie nowiutkie super gitary i założyły grupę Kasisi Afro-Flamenco Girls :)

Prezent był fantastyczną niespodzianką, a nasze dziewczyny pokazały, że naprawdę mają talent, opanowując same (!) naukę gry na gitarze w niecałe pół godziny. Ksiądz, który miał je uczyć tego fachu, był mocno zaskoczony :) Teraznależy już tylko czekać na pierwszy oficjalny występ!

Pamiętajcie o naszym Funduszu Marzeń, fantastycznie jest pomagać spełniać czyjeś marzenia :)

 

11.10.2014 KOLEJNE MARZENIE SPEŁNIONE

Piękne kolorowe wanienki, które były na liście marzeń naszych dzieciaków nareszcie się zmaterializowały :)

Wasze wpłaty na Fundusz Marzeń imienia naszego kochanego Franka znów pozwoliły sprawić naszym dzieciakom masę radości. Dzięki nim udało nam się zmaterializować piękne kolorowe wanienki, widoczne na zdjęciu :)

Od samego rana w Kasisi mega pluski, mega zabawa i mega radość! :)

 

16.08.2014 ZAPŁONĘŁO WYMARZONE OGNISKO

Gdybyśmy mieli wymienić cztery najfajniejsze zdaniem dzieciaków atrakcje podczas owego ogniska byłyby to: 

1. Napoje gazowane, którymi można potrząsać i przyjść z nimi do kogoś (np. do Szymona), żeby pomógł otworzyć i wtedy napój bardzo śmiesznie syczy, a otwierający się wtedy oblewa. 

2. Kiełbaski i bułki.

3. Lizaki i czekoladki.

4. Samo ognisko.  

Impreza i wyżerka była na całego! A zważywszy, że poprzednie ognisko było w Kasisi dokładnie w dniu, gdy Szymon przyjechałem przyjechał do Kasisi po raz pierwszy (a było to 3.05.2011), było też nostalgicznie. 

W widoku dzieci, które spokojnie jedzą, a później ruszają do zabawy, jest coś bardzo kojącego i ma się poczucie, że tu wszystko jest w porządku, a świat idzie w dobrym kierunku.

To wszystko dzięki wspaniałym Siostrom i również dzięki Wam! Siostra Jolcia, patrząc się na bawiące się na yardzie bejbiki powiedziała: "i pomyśleć tylko, że gdyby nie było Kasisi, większości tych dzieci już by na świecie nie było". Ale są. I mieliśmy szczęście i zaszczyt je poznać. I podzielić się z nimi tym wszystkim co mamy najlepszego. Wszyscy możemy być dumni :)

 

Wodospady Victorii zdobyte!

 

OBEJRZYJCIE KONIECZNIE! TO WSZYSTKO PRZEZ WAS! ZAFUNDOWALIŚCIE MŁODYM NAPRAWDĘ GENIALNY WEEKEND!!!

PIERWSZA GRUPA DZIECIAKÓW JEST MEGASZCZĘŚLIWA! WODOSPAD ZALICZONY!!! Towarzystwo zjadło właśnie śniadanie i wraca do Kasisi (po drodze jeszcze jeden obiad w restauracji w Lusace, kolejny fun.

Patrząc na film przygotowany przez Mateusza, mam poczucie jakiegoś przywracania równowagi światu. Ja, turysta, byłem na wodospadach trzy razy i wreszcie trafili tam ci, którzy powinni. Ci, do których należy na ta ziemia i którzy w pi...erwszym rzędzie mają prawo do tego piękna! No i cudownie, że wylazły do nich żyrafy i hipo (drugie, po komarach, najbardziej niebezpieczne zwierzaki w Afryce, najbardziej trzeba się bać gdy otwierają paszczę i pokazują ci te swoje dwa zęby - jeden do picia wody, a drugi, żeby ich bolał... No i że na parkingu przed wodospadami wciąż stoi "Pan Cepelia", który niestrudzenie się do wszystkich uśmiecha i wygrywa przeboje na cymbałkach... On jest wieczny, jak wodospad...

Wyobraźcie sobie, że dzieciaki, gdy tylko dostały kieszonkowe ruszyły, żeby z wdzięczności kupić... prezenty siostrze Marioli, ojcu Tadeuszowi, Mateuszowi i mi (wystąpiliśmy w Waszym zastępstwie, oni po prostu chcieli podziękować tym wszystkim, którzy na tę wycieczkę ich wzięli..., więc nasze prezenty przekażemy rzecz jasna Fundacji i wykorzystamy do jakichś programów). Na szczęście później sobie też kupiły jakieś drobiazgi... Z relacji Mateusza:

"Widać, że są naprawdę nawet nie szczęśliwi, bo nie ma tam śmiechu, jeśli ich nie nakręcimy, ale po prostu porządnie wstrząśnięci ze szczęścia. Wszystko dla nich jest nowe i łapczywie zgarniają, jak to jedzenie, które nie wiem gdzie im się mieści. To był genialny pomysł z tymi wycieczkami!!!

Z wodospadów mam tyle ujęć co w filmie, bo po pierwsze było tyle wody, że zalało nas kompletnie, po drugie zaraz na początku podszedł do mnie gość w pelerynie i powiedział, że mi rekwiruje kamerę, bo nie można. Jak go obśmiałem to podciągnął kiecę z folii, żeby pokazać karabin. O. Tadeusz i siostra go rozmiękczali przekonując, że są tutejsi i w końcu nas puścił, bez kasowania zawartości, ale trochę to trwało".

Dobrze, że nasz bohaterski Wajda z Buszu się nie poddał!

Franek, robisz cuda z góry! Gdy patrzę na przeszczęśliwą Precious, na przejętą na maksa Memo, myślę sobie, że dzięki Niemu i Wam w jednym kawałku świata naprawdę jest dzisiaj "MUCH BETTER"! I o to chodzi, i tak właśnie działamy - krok po kroczku, kawałek po kawałku, wyrównujemy zło spychaczem dobra! Chociaż może tu by się przydała jakaś metafora z wodospadem... Nie wiem... Tak czy siak - megaDZIĘKI! Dawanie radości daje najwięcej radości, czyż nie?

Wierzę, że już niedługo dzięki Wam i Funduszowi Marzeń wyślemy nad wodospady kolejną grupę dzieciaków. 

Szymon Hołownia

 

http://fundacjakasisi.pl/sites/default/files/kasisi_hq-271slider2.jpg

Partnerzy