Prąd w Kasisi

Kwota uzbierana: 4870 PLN
Kwota docelowa: 5000 PLN

Przekaż kwotę

Zebraliśmy 4870 PLN

Od kilku miesięcy życie w Zambii znacznie się skomplikowało. Poprzednie władze za punkt honoru postawił sobie, że nikomu w kraju nie zabraknie prądu. Dwa lata temu rząd się zmienił a wraz z nim także energetyczna kondycja kraju. W domach w całym kraju zgasły światła. Na ulicach mówi się, że Zambia ma do spłacenia duży energetyczny dług. By go uregulować każdego dnia wczesnym rankiem prąd przestaje płynąć do abonentów, płynie gdzie indziej. Sytuacja trwa do godzin popołudniowych, czasami po krótkiej iluminacji wszystkich urządzeń elektryczność znika znów i pojawia się późnym wieczorem. W Lusace mieszkańcy przyzwyczajają się do problemu, tworzą harmonogramy dostaw prądu i układają zgodnie z nimi pory gotowania, prania i ładowania baterii. W szpitalach i wszędzie tam, gdzie prądu zabraknąć nie może w tle słychać warkot generatorów na ropę.

W Kasisi nie jest inaczej. Koło godziny szóstej rano za jadalnią włącza się wielki generator. To znak, że prądu brak i zaczynamy robić go sobie sami. Szczęśliwie Kasisi jest w tym względzie prawie samowystarczalne. House of Hope i wszystkie medyczne urządzenia zasilają panele słoneczne, które przezornie zakupiliśmy dwa lata temu. Jadalnię obsługuje generator na ropę. Reszta domu musi radzić sobie bez elektryczności. Wielki silnik pracuje jak szalony, w baku paliwa robi się wir, bo to nie jakieś gazik z małego fiata tylko silnik, który śmiało można byłoby włożyć do tira. W związku z tym, tak jak tira trzeba go też tankować. Koszty paliwa, które musimy mieć, żeby wypełnić niedobory z sieci elektrycznej kosztują nas dodatkowe 1300 USD miesięcznie. Jak na rachunek za media to całkiem nie mało, przyznacie. Potrzebujemy Waszej pomocy, by nigdy nie odmawiać dzieciom ciepłych posiłków z działającej kuchni, badań laboratoryjnych w House of Hope i po prostu bajki na dobranoc.

Uruchamiamy zatem paliwowy projekt, do którego bardzo Was zachęcamy. Co miesiąc będziemy odnawiali zbiórkę, by pokryć kolejne baki z paliwem. Na stronie projektu zobaczycie 30 żarówek. By w Kasisi wszystko mogła grać, świecić i działać trzeba zapalić je wszystkie. Każda zabłyśnie, gdy na koncie zbiórki przybędzie kolejne 167 złotych. Można ja zapalić samemu, z przyjaciółmi, kolegami z pracy, szkoły. Można dorzucić złotówkę, dwie, cokolwiek. Jeśli z końcem miesiąca zaświecimy wszystkie, możemy spać spokojnie wiedząc, że w Kasisi dnia nie kończą egipskie ciemności.

http://fundacjakasisi.pl/sites/default/files/thebest_4.jpg

Partnerzy