• Zostań Złotą Rybką!

    Przekaż kwotę

    Zebraliśmy 81.7%

    Fundusz Marzeń im. Francisa Bandy założyliśmy, bo nasze dzieci to nie dzieci drugiej kategorii - to po prostu dzieci. Które oprócz jedzenia, szkoły, lekarza, potrzebują też zwykłych, dziecięcych przyjemności.

     

    Z Waszych wpłat na Fundusz zorganizowaliśmy już pierwszą wycieczkę dziesięciorga starszych podopiecznych nad Wodospady Victorii. Po raz pierwszy byli tak daleko, po raz pierwszy zobaczyli jak piękny mają kraj, po raz pierwszy (oni, mieszkańcy Afryki) widzieli słonia czy zebrę. Po raz pierwszy nocowali w hotelu, po raz pierwszy mieli w ręku skromne kieszonkowe.

     

    Kolejną planujemy w czasie kolejnych szkolnych ferii, w sierpniu/wrześniu. Dziś, w Dniu Dziecka, chcemy Was namówić do zrobienia czegoś dla tych, którzy na wycieczki nie pojadą. Bo są za mali, albo zbyt chorzy. Im też należy się przecież coś fajnego od życia!  

     

    Stańmy się więc dziś Złotą Rybką! Spełnijmy ich trzy marzenia! Oto one, starannie wybrane (podsłuchałem je podczas mojej wizyty w Kasisi tydzień temu):

     

    Marzenie numer 1.

     

    Moses, Mwamba i inne chłopaki z Martin's House nie śnią o konsolach, skuterach czy statkach kosmicznych, a o tym by wreszcie się wyspać. Teraz śpią na przedpotopowych metalowych łóżkach w stylu więziennym, pospawanych przez pana Dakę w piętrowe konstrukcje. Te cuda kasiskiej techniki zaczynają się rozwalać, metal deformuje materace, spanie boli, wykrzywiają się kręgosłupy. Chcemy zamówić 12. porządnych drewnianych, piętrowych łóżek (dla 24. chłopców).

     

    Koszt jednego to około 300 USD. W sumie potrzebujemy więc na to 3.600 USD (ok. 11.000 złotych).

     

    23.08.2014

     

    Dziś stolarze przywieźli 14 nowiutkich drewnianych łóżek, wszyscy dzielnie pracowaliśmy przy rozładunku. Gdy zaglądałem pół godziny temu, montaż w ostatnim pokoju jeszcze trwał, ale Augustin i Boyd już się cieszyli nowym miejscem do spania. Bo jak wyglądało poprzednie - widać na poprzednim (zrobionym jeszcze dziś rano) zdjęciu. Widać zrobioną PRZEZ WAS różnicę? :)

     

    stare łóżkanowe łóżka

     

    Marzenie numer 2.

     

    Czasoumilacz dla chorych dzieci, które spędzają na łóżku w naszej klinice wiele tygodni. Udało nam się już wyposażyć House of Hope w sprzęt medyczny, są szpitalne łóżka, ładna pościel. Nad każdym chorym czuwa wyznaczony przez siostrę opiekun (któreś ze starszych dzieci). Wyobraźcie sobie jednak, czego można dostać, gdy człowiek tak po prostu leży, nie ma siły wyjść na słońce, pogadać, nie da rady (nie umie) czytać, a jedyną jego rozrywką jest to, że wpadniemy na chwilę z jedzeniem, czy lekami. Wymyśliliśmy więc, że w jednej z sal (w tej w której teraz leży Dorkas) zainstalujemy telewizor i odtwarzacz DVD. Do poprawiania nastroju fajnym filmem, czy bajką.

     

    Telewizor, DVD, okablowanie wybrałem podczas pobytu w Lusace, czekają na nas w sklepie. A do tego dorzuciłem... miniwieżę do Kapadia's Room, do naszych małych geniuszek - Sharon, Chile (która przez cały weekend uczy się chemii i narzeka, że jest strasznie nudna), Juliet  i Mavis, bo gdy zobaczyłem na jakim sprzęcie próbują słuchać sobie czasem wieczorem muzyki, stwierdziłem, że zaraz musimy to zmienić! Niech nasze kujonki też mają trochę fanu! :)

     

    Wszystkie te audiowideocuda kosztują 1.200 USD (ok. 3.600 zł).

     

    04.06.2014

     

    Telewizor do HOH zakupiony. DVD zakupione. Miniwieża do Kapadia's Room zakupiona. Na zdjęciu: ekipa monterów w składzie Jacob, John i Richard po zainstalowaniu bajkooglądacza dokładnie na wprost łóżka Dorkas! Ale była radocha! DZIĘKUJEMY!!!!

     

    tv 

     

    Marzenie numer 3.

     

    Pokój zabaw dla bejbików. Obecne miejsce zabaw najmłodszych w HOH powoli zmienia się w salę do rehabilitacji, przenosimy tam też więc zajęcia ze wszystkim dziećmi "special needs". W dotychczasowym pokoju "special needs", będzie nowe królestwo maluchów. Chcemy żeby było jak najbardziej kolorowe, przytulne, żeby stymulowało wyobraźnię bejbików, żeby dobrze się tam czuły. By było dobrą bazą do bardziej zaawansowanych projektów wychowawczych, które może uda nam się odpalić w przyszłości. Siostra ma wstępny projekt, ale ruszy z nim dopiero, gdy będzie miała na to środki.

     

    Szacowany koszt adaptacji to 3.000 USD (ok. 9.000 zł).

     

    23.08.2014

    Z playroomem dla bejbików czekamy, bo wygląda na to, że w związku z szybkim wzrostem liczby lokatorów, tam też chyba trzeba będzie zrobić pokój dla dziewczynek. Dam Wam znać jak będę na miejscu.

     

    16.02.2015

    Powstał playroom dla bejbików. Dwa pokoje świeżo dobudowane i wymalowane ze środków zebranych w ramach projektu Adoptuj z Sercem oraz pięknie ozdobione cudnymi naklejkami i wypełnione zabawkami zakupionymi z pieniędzy zebranych w ramach akcji Złota Rybka.

     

    ***

    A teraz najlepsza wiadomość. Ponieważ podarowanymi przez Was dzieciakom pieniędzmi staramy się gospodarować sensownie, więc połowę każdego z tych w/w miniprojektów jesteśmy w stanie sfinansować z tego, co już na Fundusz wpłaciliście. :)

     

    Dziś prosimy Was, wraz z całym Kasisi, byście z okazji Dnia Dziecka sperezentowali nam drugą połowę.

     

    Potrzebujemy więc około 12.000. złotych (czyli - tradycyjnie licząc - 1200. osób, które wrzucą dziś nam po dychu :), żeby Mosesowi i Mwambie dać kolorowe sny, przez uśmiecho- i bajkoterapię pomóc zdrowieć Dorkas, by dać bonus za świetne sprawowanie naszym geniuszkom, by stworzyć warunki do rozwoju bejbikom!!!

     

    To jak, pomożecie? Dorzucicie? :) 

     

    Przy tej okazji mamy również prezent dla Was :) Zamienimy Was i to dosłownie w Złotą Rybkę. Z imion wszystkich, którzy dziś pomogą nam spełnić marzenia naszych dzieciaków, zrobimy  odlotową „chmurkę” w kształcie złotej rybki  (taką jak widzicie poniżej i zapełnimy ją całą Waszymi  imionami ;). To będzie taki namacalny ślad  mówiący w Kasisi o tych sposórd Was, którzy w Dzień Dziecka spełnili trzy marzenia naszych kochanych kasisjan. Zawiesimy je w tych miejscach, do których trafią Wasze dzisiejsze prezenty.
     

    ***

    03.06.2014

    Dzień Dziecka udał się dzięki Wam znakomicie! Podliczyliśmy wpłaty (bo przychodziły nawet dziś): na trzy marzenia dzieciaków wrzuciliście 7856 złotych, na słodycze w Spiżarni wydaliście 7292 złote! Jak dla mnie - BOMBA! Zamawiamy już łóżka do Martin's House, na playroom dla bejbików jeszcze dozbieramy i wtedy go zrobimy.

    Każdy kto chciałby jeszcze dorzucić swoją "dychę" na pokój zabaw dla bejbików wciąż ma taką szansę za pośrednictwem tej strony.

    Imiona wszystkich, którzy w Dzień Dziecka dorzucili się do spełnienia trzech marzeń naszych dzieciaków ułożyliśmy w Złotą Rybkę i widać ją poniżej. 

    Po zakończeniu całej akcji uzupełnimy jeszcze naszą Złotą Rybkę o imiona osób, które wpłacały w późniejszym terminie. I taką już kompletną, pięknie wydrukowaną Złotą Rybkę zabiorę ze sobą przy okazji najbliższego wyjazdu do Kasisi, aby zawisła tam w honorowym miejscu!

    ***

    05.09.2014

    Zakończyliśmy akcję Złota Rybka! Oto nowa rybka, na której umieściliśmy także imiona osób, które wpłacały w późniejszym terminie. Rybkę mam już w trzech egzemplarzach, zabrałem je do Kasisi, gdzie czekają na oprawienie w piękne solidne ramki, i jak tylko je powiesimy - uwiecznię to na zdjęciu :) DZIĘKUJĘ, JESTEŚCIE CUDOWNI!!!

     

    Szymon Hołownia

     

    rybka 

     

    Partnerzy