Boyd już domu!

Data dodania: 01.10.2020

Boyd już domu, ma za sobą trudne chwile. Był nawet moment, że śmiertelnie obraził się na Mamushię za to, że tak bardzo boli. Jedynym plusem były lody, które przyjmował z przepisu lekarza. Już zapowiedział, że przy najbliższej infekcji będzie się chciał widzieć dokładnie z tym samym lekarzem, licząc, że słodkości przepisuje na każde schorzenie.

 

Na szczęście w Kasisi szybko zapomina się o bólu. Są koledzy, plac zabaw. Nie ma chwili na nudę ani rozpamiętywanie bólu. Kasisi Was pozdrawia, a my zachęcamy — odwiedźcie Spiżarnię!!! Wrzućcie do koszyka trochę smakołyków, żeby nikomu nie zabrakło paliwa do zabawy!!!
Bądź z nami w kontakcie!

Newsletter

Niezwykłe relacje i zdjęcia, ciekawostki o tym, jak zmienia się Kasisi, co dzieje się wokół naszych projektów. Dołącz już teraz, a nie przeoczysz żadnego ważnego wydarzenia.

Pilna pomoc potrzebna

Rozświetlmy Kasisi na Święta!

Wyobraź sobie, że każdego dnia w Twoim domu prąd jest dostępny tylko przez 2 godziny. I nigdy nie wiesz, o której godzinie się pojawi i kiedy zniknie. Nie możesz zagotować wody, włączyć pralki czy naładować telefonu. Po zmierzchu toniesz w ciemnościach we własnym mieszkaniu. A teraz wyobraź sobie, że w takich warunkach żyje 250 dzieci w Kasisi, które potrzebują nie tylko ciepła rodzinnego, ale też zwykłego, codziennego bezpieczeństwa. Zambia nie ma prądu, bo zmienia się klimat. Deszcze nie padają mimo, że już dawno powinny zacząć. Większość elektrowni to turbiny wodne, ale zbiorniki świecą pustkami. Dla nas to codzienna walka z ograniczeniami, które nie powinny być dotyczyć żadnego dziecka.

uzbieranych:
38 124 zł
potrzebujemy:
210 000 zł