• Co nowego w Kasisi?

    Anastazja ma się coraz lepiej, Mary wróciła z Warszawy do Kasisi a Nelly szykuje się na leczenie w Polsce!

    Po pierwsze - Anastazja NADAL ROŚNIE! Wygląda na to, że Wasze wsparcie uratowało ją na dobre!!!! :) I niech ktoś powie, że cuda się nie zdarzają. Medycznie i statystycznie - szanse były bliskie zeru. I co mamy? Śliczną, uśmiechniętą Anastazję! :)

    Po drugie - Mary wróciła z tygodniowych badań w Instytucie Matki i Dziecka w Warszawie. Badania pozwoliły ustalić optymalny sposób postępowania, ich zalecenia już wdrażamy w życie. Ale dla Mary wyjazd do Polski był przede wszystkim wielką frajdą, wraz z siostrą Mariolą spotkały mnóstwo przyjaciół Kasisi, a Mary wprost nie mogła odkleić się od żoliborskiego placu zabaw, stwierdziła że ona tu zostaje, a dziś w Kasisi chodzi i wciąż powtarza wszystkim: "Szczęść Boże!" :).

    Po trzecie - do podróży szykuje się z kolei Nelly, która ma przejść w Polsce ratującą życie operację neurochirurgiczną. Nellisia czuje się teraz wcale nie najgorzej (jak na swój stan), więc mamy nadzieję na to, że bez kłopotów zniesie długą podróż.

    Po czwarte - sporo dzieci choruje na infekcje, mamy sporo przypadków malarii, doktor Sahar ma sporo roboty z naszymi maluchami. Nie są to jednak sytuacje skrajne, do okresowych mini-epidemii malarii na tym terenie idzie się z czasem przyzwyczaić. W leczeniu tej choroby kluczowe jest szybkie jej rozpoznanie, a z tym nie ma kłopotu odkąd Kasisi dysponuje wspaniałym, ufundowanym przez Was MIKROSKOPEM! :)

    Po piąte - dziś Kasisi odwiedził Samson, przyszedł wraz z tatą, pod którego opiekę wrócił parę tygodni temu. Panowie mają się dobrze, więc chyba tak już zostanie. :)

    A po szóste - drzewo figowe koło House of Mercy przepięknie obrodziło! Nie mogę więc mieć wątpliwości, co pokaże mi siostra Mariola podczas mojej następnej bytności w Kasisi: FIGĘ! :)

    Dziękujemy WAM ZA WSZYSTKO, Kasisjanie! :)

     

     

    Szymon Hołownia

    Partnerzy