Końcówka 2023 roku przyniosła do Zambii epidemie cholery. Dzieciaki ze względów bezpieczeństwa miały przedłużone wakacje, bądź naukę zdalną. Najbardziej porządnym produktem w kraju stały się żele dezynfekujące.
Gdy nasi podopieczni wrócili do szkół, musieliśmy każdemu z nich przygotować zapas dezynfekantów. Teraz nasz magazyn z zapasami świeci pustkami i musimy go czym prędzej zapełnić. Jest już mniej zachorowań, ale epidemia wciąż panuje.
Wyobraź sobie, że każdego dnia w Twoim domu prąd jest dostępny tylko przez 2 godziny. I nigdy nie wiesz, o której godzinie się pojawi i kiedy zniknie. Nie możesz zagotować wody, włączyć pralki czy naładować telefonu. Po zmierzchu toniesz w ciemnościach we własnym mieszkaniu. A teraz wyobraź sobie, że w takich warunkach żyje 250 dzieci w Kasisi, które potrzebują nie tylko ciepła rodzinnego, ale też zwykłego, codziennego bezpieczeństwa. Zambia nie ma prądu, bo zmienia się klimat. Deszcze nie padają mimo, że już dawno powinny zacząć. Większość elektrowni to turbiny wodne, ale zbiorniki świecą pustkami. Dla nas to codzienna walka z ograniczeniami, które nie powinny być dotyczyć żadnego dziecka.